Nie milkną echa ubiegłotygodniowego artykułu, który ukazał się w Wieściach, informującego o prawie milionowej umowie podpisanej przez zadłużoną wołomińską spółkę miejską. Zgodnie z zapisami, przez rok firma zewnętrzna zobowiązała się do dostarczania MZO pracowników na II zmianę pracy w sortowni, gdzie na osobę przewidziano ponad 8 tys. zł/m-c. Kilka miesięcy wcześniej spółka MZO poszukiwała pracowników sortowni za minimalne wynagrodzenie 2145 zł brutto. Sprawa bulwersuje radnych, ale także byłego prezesa MZO Igora Sulicha.
Czy umowa w tej formie jest korzystna dla miejskiej spółki? Jakie generuje koszty dodatkowe dla spółki, których nie musiałaby ponosić zatrudniając swoich pracowników?
– Przyznam, że jestem zaskoczony tą niekorzystną decyzją. Od dawien dawna wiadomo, i było to często powtarzane, nawet przez obecną panią burmistrz, że pracy w MZO nie zabraknie, a nawet gdyby, to w pierwszej kolejności zwalniane będą osoby spoza Wołomina. Z podjętej decyzji wynika, iż za nic się ma mieszkańca Wołomina, czy też okolicznych gmin, przeciętnego pracownika spółki miejskiej i zamiast starać się dążyć do sytuacji, w której nasi mieszkańcy, płacący podatki na miejscu, mogą i mają możliwość pracować za godziwą płacę, to wybiera się wariant, w którym pieniądze trafiają do pośredników, a za głodowe pensje tworzy się miejsca pracy dla obcokrajowców, które de facto są konkurencją dla naszych mieszkańców. Moim zdaniem obrany kierunek jest bardzo zły i psuje i tak ubogi w różnorodność ofert lokalny rynek pracy. To podcinanie gałęzi, na której sami siedzimy. (…)
Jakie koszty ponosi spółka, która zdecydowała się na usługi firmy zewnętrznej?
– Jeśli chodzi o koszty dodatkowe w przypadku zatrudnienia firmy zewnętrznej to jest nim niewątpliwie marża, czy też prowizja firmy, która znając realia rynku w najlepszym wariancie zatrudnia osoby za najniższą krajową, sama zaś inkasuje stosunkowo dużą gażę.
W odniesieniu do kwoty wynikającej z umowy, można powiedzieć diabeł tkwi w szczegółach, stawka godzinowa dla firmy „dostarczającej pracowników” wynosi 27,06 zł brutto, natomiast koszt zatrudnienia 1 pracownika liczony na podstawie danych dotyczących najniższego minimalnego wynagrodzenia to kwota około 15 złotych.
Różnica 12 złotych brutto na każdej godzinie, pomnożona przez określoną w umowie 36000 roboczo godzin daje w sumie kwotę około 430 tysięcy złotych i jest znacząca. (…)
Więcej na łamach Wieści.
http://www.e-kiosk.pl/index.php?page=titleissues&id_title=154563
https://www.egazety.pl/marpan/e-wydanie-wiesci-podwarszawskie.html











