spot_img
Strona główna Blog Strona 246

O podpaleniach w Wołominie

8

Na posesji przy ul. Piłsudskiego w Wołominie paliło się w tym roku już 5 razy. Kilka ulic dalej kamery monitoringu wychwytują osobę podchodzącą do hal przy ul. Łukasiewicza, tuż przed tym, jak pojawił się w nich ogień. Choć w obu przypadkach właściciele nieruchomości nie wnieśli sprawy o ustalenie osób, które mogły się przyczynić do pożarów, zaniepokojeni radni Wołomina próbują interweniować.

Na zwołanej w minioną środę komisji bezpieczeństwa próbowano ustalić niektóre fakty, związane z niedawnymi pożarami, by jak argumentowano, nie dopuścić w przyszłości do sytuacji, jaka pojawiła się przy obu zdarzeniach. Chodzi przede wszystkim o rozpoznanie terenu po byłej Nafcie, na który nietrudno się przedostać przez ogrodzenie oraz rozwiązanie sprawy długiego oczekiwania na elektryków z uprawnieniami do wyłączenia prądu w przypadku pożarów.(…)

Drugim wnioskiem, jaki nasunął się przewodniczącemu komisji bezpieczeństwa była sprawa jedynego wyjazdu z pobliskiego centrum handlowego, który jego zdaniem, w razie zagrożenia mógłby zostać zablokowany przez uciekających klientów i skutecznie uniemożliwiłby dojazd do obiektu służbom. W planie urbanistycznym widnieje droga ewakuacyjna, prostopadła do ul. Łukasiewicza, jednak nie została ona zrealizowana. Zbigniew Paziewski pytał komendanta straży, czy dzisiaj istniejąca, jedyna droga, wychodząca do ronda jest wystarczająca w przypadku nieszczęśliwego zdarzenia.

Komendant odpowiedział, że druga droga powinna zostać wybudowana, ale straż nie ma wpływu na takowe decyzje. Jako strażak oczywiście życzyłby sobie, by obiekt można było objechać dookoła. – Na pierwszym etapie opiniowania planu zagospodarowania dla tego terenu wpisaliśmy we wnioskach, by zapewnić w tym rejonie takie warunki komunikacyjne, które przekierowały ruch także w inny rejon. Liczyliśmy na to, że połączenie do Łukasiewicza też się pojawi, i byliśmy zdziwieni że go nie ma. Nie mamy jednak na to żadnego wpływu – przyznał komendant PSP w Wołominie. (…)

Więcej na łamach Wieści.

http://www.e-kiosk.pl/index.php?page=titleissues&id_title=154563

https://www.egazety.pl/marpan/e-wydanie-wiesci-podwarszawskie.html

Pensje w rękach radnych

15

Zgodnie z rozporządzeniem ws. wynagradzania pracowników samorządowych, przyjętym kilka dni temu przez Radę Ministrów, z dniem 1 lipca 2018 r. o 20 procent mają zostać obniżone pensje m.in. wójtów, burmistrzów i prezydentów miast oraz ich zastępców. Jak się jednak okazuje, stan konta lokalnych włodarzy zależy teraz od woli radnych -jeśli pensja rządzących jest wyższa niż przewidują nowe „widełki płacowe”, radni mogą ją obniżyć. Żaden jednak przepis nie nakłada na nich takiego obowiązku.(…)

Czy widmo niższych pensji zagląda w oczy naszym lokalnym włodarzom? Burmistrz Zielonki nie chce się w tej sprawie wypowiadać. Wizji pojawienia się na sesjach Rady Miasta ewentualnej uchwały obniżającej pensje nie obawia się za to wiceburmistrz Wołomina. – Przyjęliśmy ten pomysł do wiadomości, jak każdą decyzję władz centralnych. Nic ona jednak nie zmienia w naszym działaniu dla mieszkańców Wołomina. W dalszym ciągu skutecznie pracujemy na rzecz dynamicznego rozwoju naszej gminy – zapewnia Edyta Zbieć.

Na pytanie czy zdaniem władz gminy Wołomin tutejsi radni skorzystają z prawa jakie daje im rozporządzenie, wiceburmistrz odpowiada: (…)

Więcej na łamach Wieści.

http://www.e-kiosk.pl/index.php?page=titleissues&id_title=154563

https://www.egazety.pl/marpan/e-wydanie-wiesci-podwarszawskie.html

Marecki Bon żłobkowy

1

Propozycja władz gminy jest prosta i czytelna, a co więcej, wychodzi naprzeciw oczekiwaniom mieszkańców, głównie młodych. Na każde dziecko w wieku od roku do trzech, gmina dołoży 300 zł miesięcznie. Stanie się tak, pod pewnymi warunkami, które trzeba spełnić starając się o „premię”. Beneficjenci pomysłu muszą mieszkać w Markach i odprowadzać podatki do Urzędu Skarbowego w Wołominie, wskazując Marki jako miejsce zamieszkania. Co więcej, rodzice dzieci muszą być też aktywni zawodowo (istnieje odstępstwo od tego warunku m.in. dla uczących się w systemie dziennym lub bezrobotnym, którzy rzeczywiście chcą wrócić do życia zawodowego).(…)

Więcej na łamach Wieści.

http://www.e-kiosk.pl/index.php?page=titleissues&id_title=154563

https://www.egazety.pl/marpan/e-wydanie-wiesci-podwarszawskie.html

Pensje w dół o 20 procent!

0

Od 1 lipca 2018 r. mają zostać obniżone o 20 procent pensje m.in. wójtów, burmistrzów i prezydentów miast oraz ich zastępców. Rozporządzanie przyjęte przez rząd przewiduje obniżenie – średnio o 20 proc. – minimalnego i maksymalnego wynagrodzenia zasadniczego osób pełniących funkcje zarządzające w jednostkach samorządu terytorialnego lub związkach jednostek samorządu terytorialnego, zatrudnianych na podstawie wyboru albo powołania.

Objechali nas

11

Od czasu warunkowego dopuszczenia przejezdności na nowo wybudowanej obwodnicy Marek, minęło kilka miesięcy. Wieczorem 22 grudnia 2017 r., nową drogą pojechały auta, a dziś słychać hałas pędzących po prostej drodze tysięcy ciężarówek. Niby wszystko ruszyło, ale tylko na wprost, bowiem pomimo upływającego czasu, zamilkł temat koniecznych do wybudowania węzłów – zjazdów. Te, „rozbabrane” od roku, straszą swoim widokiem, zapewniając jedynie zajęcie dla dzieci, nie zaś front robót dla firm mających zakończyć zadanie.

Czas mija i nikt nie wie, kiedy z S8 zjedziemy do Kobyłki i Wołomina.

Dziś wydaje się, że to na czym najbardziej zależało stołecznym drogowcom (wyprowadzenie ruchu ciężarówek z Warszawy, a tym samym odblokowanie trasy Toruńskiej) nastąpiło i obecnie mniej zależy właścicielowi drogi na tym, by całkowicie zakończyć niedawną, priorytetową inwestycję.

Z punktu widzenia naszego mieszkańca, który każdego dnia przemierza trasę do i z Warszawy, wydawać się może iż kolejny raz zostaliśmy „objechani” przez Generalną Dyrekcję Dróg Krajowych i Autostrad. Można „złośliwie” przyjąć tezę, że „naszym kosztem zadbano o mieszkańców Warszawy i tranzytowców”. (…)

Więcej na łamach Wieści.

http://www.e-kiosk.pl/index.php?page=titleissues&id_title=154563

https://www.egazety.pl/marpan/e-wydanie-wiesci-podwarszawskie.html

14 tys. ton odpadów wraca do Wołomina

68

Miejski Zakład Oczyszczania w Wołominie wybrał firmę, która do końca roku ma dostarczyć do Wołomina (wysypisko w Lipinach Starych) ok. 14 tysięcy ton odpadów(ok. 560 samochodów ciężarowych).Mieszkańcy pobliskich sołectw zapowiadają protesty. (…)

(…) niegraniczony przetarg na transport odpadów do miejskiej spółki wygrała w tym roku firma P.P.H.U. Budamrek Tomasz Rek z Leśniakowizny. Jak zauważają mieszkańcy Leśniakowizny, firma ta ma pozwolenie od starosty na przejazd przez Ossów i Leśniakowiznę.

Więcej na łamach Wieści.

http://www.e-kiosk.pl/index.php?page=titleissues&id_title=154563

https://www.egazety.pl/marpan/e-wydanie-wiesci-podwarszawskie.html

Ulżą mieszkańcom

13

O zmartwieniu mieszkańców Leśniakowizny pisaliśmy na łamach Wieści niejednokrotnie. Drogą przez ich wieś ciągną ciężarówki z pobliskich firm transportowych, szambiarki z oczyszczalni ścieków i ciężkie samochody wyładowane odpadami z Warszawy. Ruch samochodów zaczyna się o świcie i kończy nocą, a pękające domy, i wszechobecne kałuże ochlapujące dzieci idące do szkoły, powodują wzburzenie mieszkańców, w ostrych słowach opisywane w monitach do samorządowców.

Mieszkańcy widzieli dotąd dwa rozwiązania tego problemu: budowę obwodnicy od DW 634 przez Ossów i ul. Krymską albo przebudowę ul. Krymskiej od oczyszczalni Krym do ronda w Majdanie. Teraz pojawił się nowy pomysł, realny do realizacji i mający szansę pogodzić ze sobą wszystkie strony. Na poniedziałkowym spotkaniu w urzędzie miasta mieszkańcy Leśniakowizny z sołtys i radnym na czele przedstawili władzom Wołomina wizję przebiegu drogi, która ominęłaby wszystkie gospodarstwa i przywróciła spokój we wsi. (…)

Więcej na łamach Wieści.

http://www.e-kiosk.pl/index.php?page=titleissues&id_title=154563

https://www.egazety.pl/marpan/e-wydanie-wiesci-podwarszawskie.html

Pustynia zamiast boiska

53

Miało być tak pięknie: w miejscu po byłej szkole w Majdanie mieszkańcy zapragnęli mieć boisko. Najlepiej takie ze sztuczną trawą, żeby i do wołomińskich sołectw w końcu zawitał XXI wiek. Poczekali więc do chwili ogłoszenia naboru wniosków do Budżetu Obywatelskiego, zebrali 700 podpisów i wygrali! Tego, co im wybudowano kilka miesięcy później nie przewidziały nawet najbardziej czarne scenariusze…(…)

W miniony poniedziałek w urzędzie spotkali się w tej sprawie przedstawiciele sołectw: Majdan, Mostówka i Cięciwa oraz radni i władze miasta. Dawno nie było tak burzliwej komisji: był krzyk i machanie rękami. Wiceburmistrz Edyta Zbieć już na wstępie zaznaczyła, że projekt był mało realny do zrealizowania, zbyt drogi, a mieszkańcy nie dotrzymali słowa obiecując pracę w czynie społecznym i pomoc przy jego budowie. Winni tej sytuacji mieli być też radni i mieszkańcy, którzy miesiąc przed zalecanym przez wykonawcę terminem rozpoczęcia użytkowania, zagrali na nim mecz.

W odpowiedzi zarówno sołtysi, jak i radni zauważyli, że boisko nie spełnia wymagań do tego, by kiedykolwiek wyrosła na nim trawa, ponieważ zasadzono ją na piasku, z pominięciem wymaganej, 10-centymatrowej warstwy ziemi. Zdaniem sołtys Mostówki, jak i radnych, którzy zasięgnęli opinii ekspertów w tej branży, trawa posadzona w tym wypadku na piachu, po prostu nie mogła się utrzymać.

W obronie inwestora bardzo stanowczo wystąpiły zarówno naczelnik ds. inwestycji, jak i wiceburmistrz Zbieć. Jak mówiły, piach był zmieszany z ziemią, w specjalnej mieszance, a winą za niepowodzenie obarczyły mieszkańców, którzy nie podlewali boiska oraz radnych, którzy zagrali na nim mecz. – Podlewanie to kluczowa rzecz, jakiej potrzebował ten trawnik, to pierwsze. Po drugie radni tak naprawdę byli świadomi, że coś się zaczyna dziać. Nawet padło takie słowo, że z premedytacją dopuściliście do takiego stanu – oskarżyła radnych wiceburmistrz. (…)

Więcej na łamach Wieści.

http://www.e-kiosk.pl/index.php?page=titleissues&id_title=154563

https://www.egazety.pl/marpan/e-wydanie-wiesci-podwarszawskie.html

Remont jak z filmu Barei

11

To, co ujrzeli mieszkańcy ul. Piłsudskiego w Wołominie (fragment gminny drogi) budziło zdziwienie, i niemniejsze emocje na portalach społecznościowych. Z niecierpliwieniem oczekując załatania pokaźnych ubytków, z ulgą przyjęli informację o końcu prac. Radość minęła jednak szybko, już kilka chwil później.

Jak się bowiem okazało, droga nie ma wprawdzie dziur, ale wybrzuszenia, a łaty na ubytkach wyglądały tak, jakby ktoś beztrosko rozrzucał asfaltem na zimno, na lewo i prawo. – „Fachowcy” jechali jakimś busem, rzucali z paki łopatą to co mieli, poubijali trochę zagęszczarką i dalej…. nie wyglądało profesjonalnie – przyznał na jednym z forów internetowych radny powiatu Igor Sulich.

– Dziwne jest, że te zadania wykonuje obecnie firma zewnętrzna a nie pracownicy wydziału, chociaż określenie „wykonuje” nijak ma się do tego co widzimy na wołomińskich ulicach… A według zapewnień władz miasta po likwidacji MZDiZ miało być tak pięknie, a prace wykonywane płynnie. Jak jest widzimy… – skomentował zdjęcia publikowane przez mieszkańców radny miejski Robert Kobus. (…)

Więcej na łamach Wieści.

http://www.e-kiosk.pl/index.php?page=titleissues&id_title=154563

https://www.egazety.pl/marpan/e-wydanie-wiesci-podwarszawskie.html

Premier w Wołominie

105

Tego typu wizyty planuje się miesiącami. Przeznacza na nie ogromne środki finansowe i celebruje we wszystkich możliwych nośnikach przekazu. Wszak nie co dzień do małego, podwarszawskiego miasta przyjeżdża premier Polski. Tym bardziej dziwi to, co stało się w minioną niedzielę, kiedy to na jednej z wielu tego dnia mszy św. w kościele MB Częstochowskiej w Wołominie, ku zaskoczeniu parafian, w pierwszej ławce usiadł… Mateusz Morawiecki.

Premier w drodze do Wołomina „zahaczył” o Ossów, gdzie w towarzystwie kilku wołomińskich przedstawicieli PiS złożył kwiaty na cmentarzu Poległych w Bitwie Warszawskiej i zwiedził panteon Bohaterów. Następnie wziął udział w południowej mszy św. w parafii na ul. Kościelnej w Wołominie, by po niej, witając się z nieliczną grupą mieszkańców, którzy wyszli z kościoła, skierować się wprost do siedziby gminnego OSP.

Tam czekali już na niego zaproszeni samorządowcy i kandydaci na samorządowców z PiS, którzy rozmawiali z premierem (a raczej słuchali tego, co ma do powiedzenia) przez prawie dwie godziny. Niestety, spotkanie było zamknięte, więc relacjonując to, o czym mówiono w sali OSP opieramy się na przekazach osób tam zebranych. (…)

Więcej na łamach Wieści.

http://www.e-kiosk.pl/index.php?page=titleissues&id_title=154563

https://www.egazety.pl/marpan/e-wydanie-wiesci-podwarszawskie.html