Zmienił się sposób wynagradzania kobyłkowskich radnych. Tydzień temu Rada Miasta Kobyłka przyjęła uchwałę, zgodnie z którą radni w tej kadencji otrzymywać będą diety ryczałtowe.
– Chyba jako nieliczni w powiecie mieliśmy dotychczas system taki, że za każdą sesję rady miasta i za każdą komisję było płacone. Trochę to zachęca do tego, żeby tych komisji było więcej niż jest to konieczne. Nie mówię, że tak się działo, ale chcieliśmy to wyeliminować i spowodować żeby praca radnych faktycznie była efektywna. Drugi argument jaki podnosili radni to, że dieta radnych miasta Kobyłka jest jedną z najniższych w powiecie. Chciałbym jednak od razu zaznaczyć, że ta podwyżka jest minimalna. Wiem, że mieszkańcy na pewno by się z tym zgodzili, że radni powinni pracować społecznie i proszę mi wierzyć, że ta praca tak wygląda. Jednak praca radnego wymaga poniesienia pewnych kosztów. Chciałbym jako przewodniczący Rady Miasta Kobyłka, żeby praca radnego nie ograniczała się tylko i wyłącznie do udziału w komisjach czy udziału na sesjach Rady Miasta Kobyłka. Chciałbym żeby radni organizowali czynnie spotkania z mieszkańcami i żeby udawali się do ministerstw, różnych instytucji (państwowych, powiatowych i wojewódzkich), żeby faktycznie zabiegali o sprawy mieszkańców i sprawy miasta. Jest to oczywiście głównym zadaniem pani burmistrz i jej urzędu, natomiast my jako radni chcielibyśmy zrobić coś ponad to. (…)
Więcej na łamach Wieści.
http://www.e-kiosk.pl/index.php?page=titleissues&id_title=154563
https://www.egazety.pl/marpan/e-wydanie-wiesci-podwarszawskie.html













