Sprawami związanymi z budową kompleksu mieszkaniowo-usługowego przy ulicach Leśnej i Fałata w Kobyłce zainteresowały się ogólnopolskie media. O tym, że inwestycja prowadzona przez spółkę Kobyłka Dom budzi coraz większe kontrowersje, świadczy chociażby to, że 13 lipca do Urzędu Miasta Kobyłka zawitał program „Interwencja” (telewizja Polsat). Głównym tematem rozmów była działalność spółki i niewydolna przepompownia ścieków, która znajduje się tuż przy nowo powstającym osiedlu. (…)
W budowę kompleksu mieszkaniowo-usługowego zaangażowane są bardzo duże publiczne pieniądze, nie powinno zatem dziwić to, że mieszkańcy są zatroskani informacjami, jakie do nich ostatnio dochodzą. – Skoro pan wie, że na stronie KRS znajdują się wszelkie dane odnośnie firmy i wyników finansowych, to zapewne pan zna te wyniki. Informacje ze strony KRS są dość przerażające, a pan twierdzi, że te wyniki są super – zwrócił się do burmistrza jeden z mieszkańców, pan Ryszard. – Czy to prawda, że wynik spółki zamknął się deficytem? – dopytywała redaktorka Polsatu.
– My zapewniamy, że z zyskiem – odpowiedział wiceburmistrz Wojciech Reutt.
Przedstawiciele urzędu przez całe spotkanie prosili dziennikarzy i mieszkańców o uzgodnienie innego, bardziej dogodnego terminu spotkania. Trudno było zatem uzyskać jakiekolwiek odpowiedzi w kwestii spółki czy przepompowni. – Mieliście państwo drugi etap tej inwestycji rozpoczynać wtedy, kiedy pierwszy będzie rozliczony i będzie bilans. Póki co, okazuje się, że bilans jest ujemny. Na jakim poziomie gmina ma długi? – dopytywała redaktorka Polsatu. Odpowiedzi jednak nie uzyskała.
– Nie można mówić o zrównoważonym rozwoju, bo fundujecie państwo gwałtowny przyrost mieszkańców w jednym miejscu, w bardzo krótkim czasie. Nie ma szkoły, nawet planów na budowę tam szkoły nie ma. Nagle pojawi się więcej ludzi i więcej aut. Mieszkańcy będą chcieli dojechać do Warszawy pociągami, które i tak już są przepełnione. Jakie są państwa pomysły na to, żeby rozwiązać te przewidywalne problemy? Inwestycja nie bez powodu została podzielona na dwa etapy. Miejmy czas na to, żeby przyjrzeć się pierwszemu etapowi i temu czy on rzeczywiście zamknął się pozytywnym efektem czy nie. Jeżeli nie, to nie brnijmy w to dalej – sugerował pan Adam, jeden z mieszkańców Kobyłki. Przy okazji wyszło na jaw, że główny wykonawca inwestycji (firma Wamaco) ma długi u podwykonawców, których zatrudniono do budowy osiedla powstającego przy ulicy Leśnej. (…)
Więcej na łamach Wieści.
http://www.e-kiosk.pl/index.php?page=titleissues&id_title=154563
https://www.egazety.pl/marpan/e-wydanie-wiesci-podwarszawskie.html













