Nie udało się burmistrz Wołomina zdobyć przychylności Rady Miejskiej i w miniony czwartek po raz kolejny nie uzyskała absolutorium. Choć absolutorium zwykle przyznaje się za właściwe gospodarowania miejskim budżetem, burmistrz usłyszała też wiele gorzkich słów z innych dziedzin swojej działalności.
Nie pomogły zapewnienia zarządu gminy o całkiem niezłej kondycji wołomińskich finansów oraz o przeprowadzonych inwestycjach, przydzielonych środkach na szkoły czy ochotniczą straż. Radni zarzucili burmistrz wiele uchybień i większością głosów nie przegłosowali uchwały o udzieleniu absolutorium za 2016 r. Pomimo prośby Elżbiety Radwan, radni nie przywrócili jej też uprawnień do przesuwania środków między paragrafami, co oznacza, że burmistrz nie może samodzielnie decydować o zwiększeniu i zmniejszeniu kwot na inwestycje i inne wydatki.
Długa dyskusja przed głosowaniem nad uchwałą absolutoryjną stała się litanią niedociągnięć, jakie zauważyli radni w czasie minionego roku. Najwięcej uwagi poświęcono nieprawidłowej zdaniem rajców, pracy Miejskiego Zakładu Dróg i Zieleni. Burmistrz oberwało się za niekoszoną trawę, niewyrównane drogi gruntowe, dziurawe ulice i niezamiatane chodniki. Po którejś z kolei uwadze na pracę jednostki, zajmującej się dbaniem o czystość i zieleń miejską, burmistrz zadeklarowała: – Umówiliśmy się już na to, że w przyszłym roku nadrabiamy pewne rzeczy i myślimy logicznie, żeby było czysto, trawa na czas wykoszona, żeby było zamiecione.
Innym tematem, poruszanym przez wielu radnych była kwestia ogromnych kwot nagród, przydzielanych sobie przez zarząd gminy. Blisko trzykrotnie wyższe premie w porównaniu z poprzednią kadencją, zdaniem przewodniczącego Rady Miejskiej, zbliżają miasto do rekordów za burmistrza Mikulskiego. Jak zauważył radny Dominik Kozaczka, szczególnie zwraca uwagę ogromna dysproporcja w przydzielaniu nagród szeregowym urzędnikom i kadrze zarządzającej. Na pytanie o to, czy w przyszłym roku burmistrz zamierza zmienić te różnice, usłyszał następującą odpowiedź: – Urzędnicy kończą pracę o godz. 16.00, a zarząd zostaje czasem do wieczora, na komisjach itp. – wyjaśniła Elżbieta Radwan, odnoszą się do 20-tysięcznych premii (brutto), jakie otrzymały w ostatnich 2 latach z-ca burmistrz, skarbnik i sekretarz gminy. (…)
Więcej na łamach Wieści.











