Posiedzenia komisji rady przed sesją to rutynowe zadania każdego samorządu. O ile na takich spotkaniach wypracowuje się najtrudniejsze decyzje, tu powstają ostateczne projekty uchwał, o tyle na pierwszych powyborczych spotkaniach są to raczej zebrania towarzyskie, podczas których mówi się o niczym.
W komisjach radny pracuje na swój wizerunek, a sesja staje się tylko miejscem walk na politycznym tatami. Dlatego też od pierwszego posiedzenia każdy z obserwatorów samorządowego życia z uwagą obserwuje to, co dzieje się podczas posiedzeń komisji. Z takim też przesłaniem uczestniczyliśmy w posiedzeniu Komisji Dziedzictwa Narodowego i Kultury, innej niż wszystkie, bo zaledwie czteroosobowej. Głównym motywem jej zwołania było zaopiniowanie budżetu powiatu na obecny rok, jak również zapoznanie się z wieloletnią prognozą finansową na lata 2015-2024.
Z zapowiedzi skarbnik powiatu uczestniczącej w spotkaniu wynikało jasno, że na bieżący rok wydatki na kulturę zbyt wysokie nie będą, co najwyżej zbliżone do tych ubiegłorocznych. I tu padły konkretne kwoty opisujące dokładne ich przeznaczenie. Na koniec wyliczanki jedna z nich wzbudziła w radnych zdziwienie. – 382 tys. zł zabezpieczono na utrzymanie Pałacu w Chrzęsnem – padło z ust skarbniczki. (…)
Więcej na łamach Wieści.











