spot_img
Strona główna Blog Strona 132

Oto nowy szpital

2

Kiedy zakończy się pierwszy etap budowy nowego skrzydła wołomińskiego szpitala? Czy kryzys cenowy na rynku budowlanym opóźni plany modernizacji tej placówki? Jakie zabiegi wykonywane będą na nowych salach operacyjnych? O te i inne szczegóły związane z największą inwestycją ostatnich lat w powiecie, ze starostą wołomińskim Adamem Lubiakiem oraz dyrektorem Szpitala Matki Bożej Królowej Polski w Wołominie Grzegorzem Kryckim rozmawia red. Julita Mazur. (…)

 Podwyżka cen na rynku budowlanym nie przekreśli planów oddania także pierwszego z budynków? Zmieścimy się w zakładanych kosztach?

Grzegorz Krycki: – Niestety, wykonawca wskazuje nam na pewne trudności. Wzrost cen w niektórych asortymentach to nawet 100-200 proc. tego co było przy podpisywaniu umowy. Informuje nas, że bardzo szybko rosną ceny potrzebnych do prac wykończeniowych kabli aluminiowych czy miedzianych. Powołuje się także na dwie sytuacje nadzwyczajne: covid i wojnę na Ukrainie, która spowodowała odpływ pracowników z Ukrainy u większości podwykonawców. Te wszystkie problemy byłyby dla nas na pewno dużo bardziej dotkliwe, gdyby kryzys nastąpił na początku inwestycji. Natomiast dzisiaj jesteśmy na etapie, w którym 80-90% inwestycji jest już za nami. Poza tym wykonawca miał już wcześniej zakupione drożejące materiały, jak beton czy stal. Nie ma więc zagrożenia dla dalszych prac. Trzymamy kciuki i wspieramy wykonawcę jak tylko możemy, mając nadzieję, że nic w tym obszarze się już nie zadzieje. Na bieżąco rozmawiamy, mamy cotygodniowe spotkania z wykonawcą na budowie i tam omawiamy wszystkie kwestie, które należy przedyskutować, a jest ich wiele, bo jesteśmy teraz na etapie wykańczania tej inwestycji.

Co, jeśli nie uda się pozyskać kwoty na sfinalizowanie drugiego etapu budowy? (…)

Więcej na łamach Wieści.

http://www.e-kiosk.pl/index.php?page=titleissues&id_title=154563

https://www.egazety.pl/marpan/e-wydanie-wiesci-podwarszawskie.html

Konflikt przybiera na sile

3

Nie milknie spór związany z przygotowaniami do uruchomienia od lat nieużytkowanej bocznicy kolejowej, przechodzącej m.in. obok bloków na os. Wolności w Zielonce. Torami znów miałyby się toczyć składy z paliwem, co według władz miasta, jest kwestią nie do przyjęcia. – Szukamy ścieżek, by ocalić bocznicę przed przetaczaniem po niej cystern z paliwami – zapowiada burmistrz Zielonki. Jego oświadczenie krytykuje jednak Starostwo Powiatowe.

(…) Zdaniem urzędu, propozycja Starostwa, które chciałoby przekazać sporny teren miastu, naraża Zielonkę na nieprzyjemne konsekwencje. „Ponadto, gdyby nawet założyć, że postępowanie zakończy się pozytywną decyzją i teren bocznicy zostałby przekazany Miastu Zielonka, to służebność, czyli możliwość przetaczania cystern po tym terenie, nadal będzie obowiązywała. Dzieje się tak, gdyż jest ona niestety trwale związana z tym terenem na podstawie aktu notarialnego. Niezależnie od tego, kto będzie właścicielem gruntu pod bocznicą” – uważa Kamil Iwandowski.

Jak dodał, wydana przez niego decyzja środowiskowa w 2019 r., obejmowała wyłącznie modernizację istniejących już zbiorników paliw na terenie dawnej stacji paliw przy ul. Podleśnej.

Na powyższe deklaracje po trzech godzinach zareagowało Starostwo. Rzecznik prasowy Starostwa Powiatowego w Wołominie napisał pod postem burmistrza: (…)

Więcej na łamach Wieści.

http://www.e-kiosk.pl/index.php?page=titleissues&id_title=154563

https://www.egazety.pl/marpan/e-wydanie-wiesci-podwarszawskie.html

Bywało lepiej w ZEC

22
DCIM100GOPROGOPR1359.JPG

Na początku roku pisaliśmy o znacznym wzroście cen ciepła dostarczanego mieszkańcom Wołomina przez Zakład Energetyki Cieplnej (ZEC). Tym razem postanowiliśmy na prośbę Czytelników przyjrzeć się działaniom jakie spółka poczyniła w ciągu ostatnich lat na inwestycje i osiągniętemu przez nią

wynikowi finansowemu. (…)

Jak widać, wyniki finansowe z ostatnich trzech lat nie napawają optymizmem.

Jakie zatem w ciągu w ciągu tego 7-letniego okresu nakłady spółka ZEC przeznaczyła na nowe inwestycje i modernizację?

Najwięcej inwestowano w 2015 r. (3 716 480, 34). W tamtym czasie: wybudowano 1330 m przyłączy sieci ciepłowniczych, zakupiono i zamontowano 14 węzłów cieplnych w przyłączonych budynkach, zakupiono i zamontowano 8 węzłów cieplnych na os. Słoneczna, zakupiono urządzenia pomiarowe i regulacyjne do wszystkich przyłączonych węzłów cieplnych, zakupiono urządzenia telemetryczne do monitoringu liczników ciepła, wykonano montaż przepustnic i zaworów na sieci ciepłowniczej oraz zakupiono koparko-ładowarkę. W kolejnych latach suma nakładów poniesionych przez ZEC wynosiła:

2016 r. – 2 227 951,78;

2017 r. – 1 440 555,41;

2018 r. – 2 387 661;

2019 r. – 1 331 990;

2020 r. – 569 043,25.

Różnica między rokiem 2015 a 2020 jest więc ogromna. (…)

Więcej na łamach Wieści.

http://www.e-kiosk.pl/index.php?page=titleissues&id_title=154563

https://www.egazety.pl/marpan/e-wydanie-wiesci-podwarszawskie.html

Mieszkańcy mają dość podwyżek

4

Do naszej redakcji nieustannie zgłaszają się mieszkańcy z osiedli wchodzących w skład Spółdzielni Budownictwa Mieszkaniowego (SBM) w Wołominie, którzy są oburzeni dopłatami jakie musieli uregulować za centralne ogrzewanie. W ramach rozliczenia opłat za ciepło za 2021 r. w jednym z bloków

na Osiedlu Słoneczna lokatorzy mają do dopłaty 702 zł. W innym są to kwoty przekraczające nawet 850 zł. Zdenerwowani wysłali w tej sprawie pisma m.in. do SBM, wołomińskiego urzędu oraz Zakładu Energetyki Cieplnej. Proszą o wyjaśnienia i rozwiązanie problemu ciągle rosnących opłat. (…)

Ciekawie wygląda też różnica między dopłatami w ramach rozliczenia centralnego ogrzewania za okres od stycznia do końca grudnia 2021 r., jakie mają uiścić mieszkańcy lokali znajdujących się w budynku przy ul. Kościelnej 56 i Lipińskiej

  1. W tym przypadku różnice w kwotach dopłat wynoszą nawet ponad 500 zł. Zdezorientowani mieszkańcy zwrócili się więc do SBM o wyjaśnienia. Oto fragment pisma, pod którym podpisało się ponad 50 osób:

„My mieszkańcy i lokatorzy bloku Kościelna 56 w Wołominie zwracamy się z wezwaniem do udzielenia wyjaśnień odnośnie otrzymanych rozliczeń centralnego ogrzewania za okres 2021-01-01 do 2021-12-31.

Wyjaśnienia wymagają następujące kwestie:

  1. Skąd wynikają różnice opłat (blisko 25%) w cenie ogrzania metra kwadratowego budynku Lipińska 87 oraz budynku Kościelna 56 skoro: budynki są wybudowane w tej samej technologii, w podobnym czasie; mają podobną ilość „niewymienionych” okien; w obu budynkach nie są wynajmowane lokale komercyjne; mają tą samą metodologię wyliczania zużycia ciepła; naliczone zaliczki do czynszu są porównywalne dla obu budynków (różnica plus minus 5 % ceny).
  2. Dlaczego naliczone zostały wyższe zaliczki do czynszu na rok 2022 za centralne ogrzewanie (o ponad 30%) dla budynku Kościelna 56 w porównaniu do budynku Lipińska 87? (…)

Więcej na łamach Wieści.

http://www.e-kiosk.pl/index.php?page=titleissues&id_title=154563

https://www.egazety.pl/marpan/e-wydanie-wiesci-podwarszawskie.html

Problemy ze szkołami

0

Przed świętami burmistrz Marek Jacek Orych został zaproszony do udziału w panelu pn. „Oświata i samorząd – jak samorządy wspierają edukację?”, odbywającego się w ramach VIII edycji Europejskiego Kongresu Samorządów. Jego uczestnikami byli również inni samorządowcy i przedstawiciele szkół – zarówno z aglomeracji, jak i mniejszych miast.

Jak przyznał w czasie konferencji burmistrz Orych, Marki, podobnie jak inne miasta powiatu wołomińskiego, są w ciekawej sytuacji, często odmiennej od reszty kraju. – Część polskich samorządów głowi się, jak zarządzać edukacją w czasach zmniejszającej się liczby mieszkańców (mówiąc brutalnie – np. jak zamykać 40-osobowe szkoły), my zaś – jak to jak najlepiej robić, gdy przedszkolaków i uczniów nam przybywa. I to w tempie – jeśli nie pendolino, to przynajmniej ekspresu. W przypadku naszego powiatu mamy więc do czynienia z dwoma podstawowymi kwestiami: jak zapewnić bazę lokalową dla dzieci, a gdy już mamy te bazę, jak najlepiej je kształcić, by – zabrzmi to górnolotnie, ale prawdziwie – później budowały przyszłość naszego kraju. Jasne, że jedną z barier są niedobory finansowe. W naszym przypadku subwencja oświatowa, którą otrzymujemy od państwa, pokrywa około 40 proc. wydatków na edukację. (…)

Więcej na łamach Wieści.

http://www.e-kiosk.pl/index.php?page=titleissues&id_title=154563

https://www.egazety.pl/marpan/e-wydanie-wiesci-podwarszawskie.html

Ruszyła budowa wiaduktu

6

Kobyłka zaczyna rozglądać się za środkami koniecznymi do sfinansowania budowy ul. Nowoprojektowanej, będącej dojazdem do mającego powstać bezkolizyjnego przejazdu w Kobyłce Ossów. Nie jest to niestety łatwe zadanie, o czym dyskutowano ostatnio podczas obrad rady miasta.

– W związku z tym, że rozpoczęła się budowa wiaduktu w okolicach stacji PKP Ossów, chciałem spytać czy złożyliśmy jakieś wnioski o dofinansowanie budowy drogi mającej połączyć wiadukt z ulicą Marecką? Jeśli nie, to z jakich źródeł planujemy skorzystać i czy były jakieś uzgodnienia ze Starostwem w sprawie ewentualnego wsparcia z ich strony czy przejęcia tej inwestycji? – zapytał radny Bartłomiej Jabłoński.

– Koszt realizacji tej ul. Nowoprojektowanej opiewał wcześniej na 16 mln zł. Wiadomo, że takich pieniędzy nie mamy, więc będziemy starać się pozyskać środki w kolejnych edycjach Polskiego Ładu czy Funduszu Dróg Samorządowych. Złożyliśmy do marszałka wniosek o dofinansowanie do budowy tej drogi. Wprawdzie na 4 mln zł ale próbujemy pozyskać środki jeszcze z innych źródeł – zapowiedziała burmistrz Edyta Zbieć. (…)

Więcej na łamach Wieści.

http://www.e-kiosk.pl/index.php?page=titleissues&id_title=154563

https://www.egazety.pl/marpan/e-wydanie-wiesci-podwarszawskie.html

Aktywizacja to podstawa

0

Jak niedawno informowaliśmy swoją działalność wznowiła Wołomińska Rada Seniorów (WRS). Na przewodniczącą wybrano Barbarę Lęcką, aktywistkę Wołomińskiego Uniwersytetu Trzeciego Wieku. Pani Barbara od urodzenia mieszka w Wołominie. Przez 43 lata pracowała na stanowiskach samodzielnych i kierowniczych w administracji samorządowej i państwowej. Na problemach i potrzebach seniorów zna się doskonale. – Od lat zawsze starałam się pomóc ludziom w potrzebie. To spowodowało podjęcie nauki w Akademii Pedagogiki Specjalnej w Warszawie, którą ukończyłam i uzyskałam tytuł magistra w zakresie pracy socjalnej – mówi w rozmowie z Wieściami.

Ma Pani spore doświadczenie samorządowe, które z pewnością przyda się w kierowaniu Wołomińską Radą Seniorów.

– Owszem, wcześniej pracowałam w administracji państwowej i samorządowej, posiadam zatem duże samorządowe doświadczenie. Moja praca dyplomowa nosi tytuł: „Zaspokajanie potrzeb socjalno-bytowych ludzi starych przez ośrodek pomocy społecznej”. Zawarłam tam rozdziały dotyczące pojęcia starości w aspektach biologicznych, psychologicznych i społecznych oraz określiłam potrzeby seniorów. Wcześniej przeprowadzałam ankiety z seniorami właśnie po to, aby poznać ich potrzeby. Myślę, że to pozwoli mi jeszcze lepiej sprawować funkcję przewodniczącej Wołomińskiej Rady Seniorów. Oczywiście W działaniach wspierają mnie dwaj pozostali doświadczeni członkowie zarządu: Czesław Borkowski i Andrzej Żelezik, którzy pracowali w poprzednich kadencjach WRS.

Od czego kadencję 2022-2024 rozpoczęła Wołomińska Rada Seniorów? (…)

Więcej na łamach Wieści.

http://www.e-kiosk.pl/index.php?page=titleissues&id_title=154563

https://www.egazety.pl/marpan/e-wydanie-wiesci-podwarszawskie.html

Żegnaj Trenerze!

0

5 kwietnia po południu odszedł nagle Zbigniew Kułak wspaniały trener, wieloletni sędzia piłki siatkowej, nauczyciel, mąż i ociec. Od wielu lat związany ze Sportową Szkołą Podstawową nr 5 w Wołominie i UKS 5 Wołomin. Od tego dnia wołomińska siatkówka już nigdy nie będzie taka sama.

Zbigniew Kułak od lat był związany z siatkówką. Po zakończeniu gry z miłości do tej dyscypliny sportu strój zawodnika zamienił na gwizdek i strój sędziowski. Od 1992 roku sędziował spotkania, także te na najwyższym sportowym poziomie. Sezon od jesieni do wiosny spędzał na meczach halowych. W lecie przenosił się na plażę. Był m.in. jednym z arbitrów prowadzących Polish Masters w Niechorzu. 2018 roku zakończył przygodę sędziego, ale nadal nie potrafił się rozstać z siatkarskim placem. Został więc kwalifikatorem MZPS oceniającym pracę sędziów. Za swoje zasługi na rzecz siatkówki odznaczony złotą odznaką Polskiego Związku Piłki Siatkowej, złotą odznaką Szkolnej Ligi Siatkówki, a także medalem MWZPS.

W Wołominie pierwsze kroki trenerskie stawiał w Szkole Podstawowej nr 1, później już jako doświadczony szkoleniowiec w Sportowej Szkole Podstawowej nr 5, gdzie pracował do ostatnich chwil swojego życia. Był także wieloletnim trenerem i działaczem UKS Piątka Wołomin. Spod skrzydeł Zbigniewa Kułaka wyszło wielu złotych medalistów Mazowsza w siatkówce, uczestników Mistrzostw Polski i reprezentantów młodzieżowych kadr województwa Mazowieckiego i Narodowych. Był głównym pomysłodawcą i organizatorem Memoriału im. Płk. Jarosława Florczaka. W „Piątce” zostawił swoje serce.

Drugą Jego pasją była fotografia. (…)

Więcej na łamach Wieści.

http://www.e-kiosk.pl/index.php?page=titleissues&id_title=154563

https://www.egazety.pl/marpan/e-wydanie-wiesci-podwarszawskie.html

Nie czas na strach kiedy trzeba pomagać

31

Jest sobota rano. Są już w drodze w kierunku granicy. Jadą do ukraińskiego miasta Równe, ok. 200 km od przejścia granicznego z Polską, aby dowieźć to, co aktualnie najbardziej potrzebne w kraju objętym wojną. Jednym z dziewięciu busów, zapakowanych po sufit darami, kieruje mieszkaniec Wołomina Ryszard Madziar, były burmistrz Wołomina, a obecnie doradca Wiceprezesa Rady Ministrów. To jego ósmy taki wyjazd od początku wojny.

Dziękuję, że zgodził się Pan z nami porozmawiać. Wiadomo już kiedy dojedziecie do celu?

– W tej chwili kierujemy się ku przejściu granicznemu w Zosinie. Od granicy z Ukrainą czeka nas ok. 2,5 godziny jazdy, po drodze miniemy Łuck. Po wypakowaniu części darów kierujemy się do Lwowa, gdzie czeka na nas wice mer Charkowa oraz wice mer Lwowa. Panowie powiedzą jakiej pomocy najbardziej potrzebują w tej chwili ich miasta. Podczas każdej wizyty na Ukrainie spotykamy się z przedstawicielami danej społeczności, by porozmawiać o obecnym, rzeczywistym zapotrzebowaniu.

Ile razy w tygodniu organizuje Pan konwój na Ukrainę?

– Jeździmy przeważnie raz w tygodniu, maksymalnie dwa. Wieziemy dary w 7-8 busach. Przez resztę tygodnia każdy z nas wykonuje swoją pracę zawodową i zajmuje się zbieraniem rzeczy na kolejny wyjazd.

Co wieziecie w samochodach?

– To zależy gdzie jedziemy i jakie jest akurat zapotrzebowanie. Do tej pory byliśmy między innymi w szpitalach, w tym wojskowym we Lwowie (zaraz po ataku na Jaworowo), byliśmy też w parafiach rzymskokatolickich które skupiają wokół siebie Polaków i Ukraińców. Tam spotkaliśmy też jednego z deputowanych do Dumy w Kijowie (nomen omen dobry znajomy Pudzianowskiego), który przyjechał po paczki. Również jemu przekazaliśmy dary dla Kijowa. Obdarowaliśmy też sierociniec w Żurawnie, gdzie zostawiliśmy żywność dla ponad 150 dzieci. Byliśmy także w Bołszowicach  – tam jest klasztor, gdzie przebywa ok. 80 uchodźców z Ukrainy i dwóch polskich zakonników. Ostatnio dotarliśmy do Iwano-Frankiwska i Kołomyji. To miejscowość w pobliżu granicy Ukrainy z Mołdawią i Rumunią, w której na ok. 60 tys. osób, jest ok. 2000 Polaków. Zajechaliśmy do naszych rodaków, pozostawiliśmy dary i skorzystaliśmy z ich gościny. Po kilku godzinach od wyjazdu odezwała się do mnie osoba, która widząc opis mojego wyjazdu na facebooku  prosiła by przekazać paczkę także jej znajomej, która mieszka pod Kołomyją, a która nie jadła od kilkunastu dni niczego oprócz ziemniaków. Zrobię wszystko aby pomoc trafiła także do tej rodziny.

Dary zawoziliśmy na początku do punktów zbiórek obwodowych, a teraz przede wszystkim do konkretnych osób i instytucji, na komisariat policji, do siedziby obrony cywilnej Lwowa, czy na dworzec, skąd zabierane są do Mariupola i Charkowa.

Co zrobić by nasze dary za Waszą pomocą dotarły bezpośrednio do potrzebujących? (…)

Więcej na łamach Wieści.

http://www.e-kiosk.pl/index.php?page=titleissues&id_title=154563

https://www.egazety.pl/marpan/e-wydanie-wiesci-podwarszawskie.html

Co znajdą pod ziemią?

3

W sierpniu ubiegłego roku włodarze Wołomina chwalili się pozyskaniem ponad 12 mln zł na poszukiwanie i rozpoznanie zasobów wód termalnych z programu „Udostępnianie wód termalnych w Polsce”.

Przypomnijmy, że gmina Wołomin znalazła się wśród 15 samorządów, które jako pierwsze dostały tego typu dotację oraz podpisała umowę z Narodowym Funduszem Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej. Teraz burmistrz podpisała umowę z Łukaszem Białczakiem, prezesem Zarządu Geotermia Polska Sp. z o.o. w sprawie pełnienia funkcji inżyniera kontraktu. Kolejnym etapem będzie wybór firmy wiertniczej. – To ogromne wyzwanie ale jednocześnie ogromna szansa dla Wołomina. To co znajdziemy pod ziemią pozwoli zaoszczędzić mieszkańcom Wołomina na cieple – powiedział przy okazji podpisywania umowy wiceburmistrz Wołomina Dariusz Szymanowski. (…)

Więcej na łamach Wieści.

http://www.e-kiosk.pl/index.php?page=titleissues&id_title=154563

https://www.egazety.pl/marpan/e-wydanie-wiesci-podwarszawskie.html