Wspólnota bloku na os. Nafta w Wołominie czuje się lekceważona, dlatego uchwałą z dnia 7 marca br. postanowiła wystąpić do sądu przeciwko burmistrz Wołomina, o zwrot kosztów, jakie mieszkańcy mieli ponieść w wyniku braku odpowiedniej reakcji władz miasta na sygnały o lejącej się wodzie. (…)
Jak relacjonował na wtorkowym zebraniu członek zarządu wspólnoty mieszkaniowej, 24 listopada 2015 r. udał się z tą sprawą do urzędu, prosząc o możliwie jak najszybsze skontrolowanie tej sytuacji i możliwość obecności w czasie wejścia do mieszkania. Jeden z urzędników obiecał przekazać sprawę burmistrz. Minęło półtora miesiąca. Wspólnota nie doczekała się ani otwarcia lokalu, ani jakiejkolwiek odpowiedzi na zaistniałą sytuację. W tym czasie zarząd bloku zdecydował się zbadać stan zużycia wody w II połowie 2015 r i w styczniu 2016 r. Odczyt wodomierzy, przeprowadzony przez PWK miał wskazywać na wzrost dobowego zużycia wody w okresie od września do stycznia. Pewni swoich podejrzeń mieszkańcy wciąż monitowali do władz o interwencję w lokalu, ale według ich relacji – nie otrzymali nawet żadnej pisemnej odpowiedzi burmistrz. Nagle, 28 stycznia, bez jakiejkolwiek wiedzy wspólnoty, w mieszkaniu, z którego miała być pobierana znaczna ilość wody odbyła się kontrola pracowników PK w obecności strażnika miejskiego. Pomimo licznych próśb, zarządca wspólnoty nie został jednak na nią wpuszczony. (…)
Więcej na łamach Wieści.










