W ubiegłym tygodniu włodarze Kobyłki zorganizowali spotkanie z mieszkańcami dzielnic Turów/Nadarzyn/Kobylak. Tematów do rozmów nie brakowało. Inwestycje drogowe, budowa parkingu czy brak przejazdów bezkolizyjnych przez tory kolejowe – to tylko niektóre z omawianych spraw.
Spotkanie rozpoczął burmistrz Robert Roguski, przekazując jednocześnie mieszkańcom kilka dobrych informacji. – Już w wakacje (lipiec-sierpień) będzie oddany do użytku węzeł Kobyłka trasy szybkiego ruchu S8. Na to bardzo czekamy. Kobyłka będzie miała swój węzeł i dostęp do autostrady. Drugą dobrą wiadomością jest to, że zakończył się termin składania ofert do PKP PLK w sprawie budowy wiaduktu i tunelu na terenie naszego miasta. Wpłynęło kilka poważnych ofert. (…)
– W czasie ostatniej naszej rozmowy telefonicznej przyznał pan, że budowa internetu za prawie 5 mln zł z dofinansowaniem z Funduszu Europejskiego to nieudany projekt. Czy pan zażądał od wykonawcy zwrotu nakładów? – zapytał kolejny mieszkaniec. Lecz tym razem wytłumaczenia zabrakło.
– Roszczenia i krzyczenie, że nie ma i jest źle, do niczego nie prowadzi. Wszyscy teraz stoimy pod tymi zamkniętymi szlabanami. Dzięki czemu? Dzięki prześcieradłom na parkanach i stowarzyszeniu, które mówi, że zabiją nas te tory. Zamknęli nas i dobrze. Teraz jest informacja, że mają kolejarze wrócić, ale znowu stowarzyszenie pisze milion pism wszędzie i co zrobią kolejarze? Zabiorą zabawki i powiedzą, że mają nas w nosie. Schowajmy te prześcieradła i zróbmy wszystko żebyśmy mogli przejechać bezkolizyjnie prze tory. Nie lepiej się dogadać i pomóc miastu? Przy naszym dworcu w tym błocie parkują samochody, błocą, smrodzą i chlapią. Dostaliśmy teraz 6 mln zł na budowę parkingu za 7 mln zł. Miasto dokłada do tego milion zł. Być może będziemy mieli piękny parking, gdzie spaliny zostaną zatrzymane przez filtry. Jeżeli ktoś chce mieszkać bez cywilizacji, to niech się wyprowadzi – zaapelował jeden z uczestników spotkania.
– Stowarzyszenie Nasza Ziemia zaczyna z butami wchodzić w nasze osiedle. Nie dajmy się zwariować i nie protestujmy przeciwko wszystkiemu, bo już na poprzedniej sesji były głosy od radnych, głównie od pana Piotra Karpieni, który dał propozycję żeby pozbawić naszą dzielnicę wszelkich inwestycji. Dlaczego? Dlatego, że my jesteśmy dzielnicą, która ciągle protestuje. Stowarzyszenie nie jest z tego osiedla, a zaczyna robić zamęt. Ciekawe co jeszcze? Zablokowało nam przejazdy bezkolizyjne. Wszyscy to odczuwamy. Za chwilę może doprowadzić do tego, że żadna inwestycja drogowa nie powstanie na naszej dzielnicy. Nie dajmy się zwariować – dodał inny mieszkaniec. (…)
Więcej na łamach Wieści.












